there was a time i was falling in love, now i'm only falling apart
dorosłam przez tą noc bardziej niż przez ostatnie dni/tygodnie/miesiące ... ale i tak jeszcze długa droga. uczę się chodzić... na nowo.
"Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. Szczęściarze, zadowoleni ze swojego życia i z tego z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty. U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.
Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choć byśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo, jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości."
Jonathan Carroll
2009-02-15 05:41:32
skomentuj (0)
to jest właśnie mój problem.
"Bo jak można komuś zaufać, jeśli ostatni partner nie miał nawet ochoty się pożegnać?"
2008-11-10 01:40:24
skomentuj (2)
życie nocne
Dooorotka 1:11:43
zakoncz
Dooorotka 1:11:51
bo im bardziej sie oddalasz
Dooorotka 1:11:57
bez zakonczenia
Dooorotka 1:12:03
tym bardziej on kocha
Dooorotka 1:12:11
takie sa zasady
Dooorotka 1:12:21
kochają to czego nie moga miec
.bywa.
2008-03-20 01:13:28
skomentuj (0)
27.06- 04.07
byłEm w Turcji ;d och ach
ja chce tam wrócić! ;) (;
hellogoodbye- here in your arms
fergie- big girls don't cry
hellogoodbye- oh! it is love
_tylko słysze i już...
merhaba- cześć
bir bira- jedno piwo
iki- dwa
yć- trzy
dyrt- cztery
pięś- pięć
tesekur ederin- dziękuję
sodaly bejaz szarap- wino białe z wodą gazowaną
kermezy- czerwone
nasilinez?- jak sie masz?
imi- dobrze
szelebele- może być
gyle gyle- do widzenia
tęsknię za... tamtejszą rutyną, śniadaniem, morzem, basenem, lunchem, kolacją, słońcem, siatkówką, alkoholem, codziennym widzeniem Matiego, Marka i Pauliny, sportami wodnymi: skijet, parasailing, banan, za barmanami i kelnerami: Erol Ali Bajram ten z baru w recepcji i z panorama baru, moim pięknym nieznajomym S... ktorego imie poznałam na 30 minut przed wyjazdem z hotelu, za fotografem: Mustafa, za rozmawianiem po angielsku, za animatorami (Bartek), za dj'em, za dyskoteką na plaży z ogniskiem, za muszelkami, kamyczkami, za falami, panem obsługującym sporty wodne, za Antosiem, Mateuszem i Mikołajem, za tym że jak nie wiedziałysmy z Pauliną przy którym stolniku siedziałyśmy to kelner który nas nie obsługiwał nam powiedział, za to że jestem 'krasiwa', za tym że mi śpiewali, za tym że tam byłam taka jaka chce być zawsze, za kąpaniem się w morzu na golaska o północy ;d, za Bajramem który do nas mówił po turecku wiedząc, że nie rozumiemy ;), za słuchaniem Erola który mówił 'I love you Agata', za opalaniem, za zjeżdzalniami wodnymi, za nierówną opalenizną na głowie Marka ;), za tym że conajmniej 10 osób z obsługi wiedziało że mam na imie Agata i co więcej pamietali o tym bo jak przychodziłam to mówili 'ooo Agata ;)', za moja sesją zdjęciową, za tym, ze Erol specjalnie wysłał kogoś do baru na górze żeby przynieść dla mnie piwo ;d, za chłopakiem który pytał Marka czy jest moim ojcem i po usłyszeniu odpowiedzi, że nie zapytał czy jestem mężatką, za hotelem, za wycieczką na bazar, za wrzucaniem na niemców, za grą w piłkarzyki, nawet za tymi barmankami, po prostu brakuje mi tego klimatu.
A jeszcze pech chciał że tych wszystkich moich ulubionych i ukochanych barmanów i kelnerów nie było we wtorek w pracy a my w środe o 7 wyjeżdżaliśmy.
Jeszcze kilka dni temu nie byłabym zdolna napisać tej notki bez płaczu (a wróciliśmy ponad tydzień temu w środe)
Ja nie wiem chyba jest coś ze mną nie tak, za bardzo się emocjonalnie angażuje we wszystko. Odkad pamiętam miałam problemy z tym że jak skądś wracałam to płakałam i strasznie tęksniłam.
a jeszcze fergie- big girls don't cry... płacz od razu...
już nie, ale jescze kilka dni temu tak.
JEDNYM SŁOWEM TURCJA 06-07.07r miesiące też podane bo mam nadzieje że w tym roku jeszcze tam wróce. do nich wszystkich. do tego wszystkiego na co sama zapracowałam. będąc sympatyczną. do ich uśmiechów i do 'ooo Agata ;)' ...
...
2007-07-12 12:50:01
skomentuj (2)
12.05
jest zajebiscie ;) zdac na pewno zdam. szkoła w sumie nie za bardzo musze martwic. wyszedł mi drugi długi weekend bo tak w czw nie poszłam do szkoły (tylko 2 godz mielismy) w pt byłam zwolniona bo doradztwo zawodowe miałam potem sb ndz czyli weekend a pon-sr mamy wycieczke klasowa do Zakopanego a potem sie zobaczy czy pojde ;d
pierwszy 'weekend' majowy był zajebisty najpiew przypadkowa impreza ;) potem 3 dni w Radomiu 3 w Zaliszczu spontaniczne wyjscie do mc na impreze. SPONTAN SPONTAN SPONTAN.
oj no jest zajebiscie poza tym P. ;* i mika- grace kelly och ach ;d;d
2007-05-12 12:33:34
skomentuj (1)
walentynkowo
jest beznadziejnie. czuje, że moje życie jest nic nie warte i ze nic nie osiągnęłam. :/
|notka bardzo skrócona.
2007-02-15 02:12:33
skomentuj (0)
i już.
agatka jest na obozie ;o
+wracam 26. mua ;*
2006-07-11 12:33:02
skomentuj (1)
majóweczka.
trzeba korzystać z życia bo dni wolnych będzie coraz mniej ;d ale jak se pościelisz tak się wyśpisz- u mnie na razie pozytywnie ;) miałam wesele na które nie poszłam, bo grillowałam. teraz też sie szykuje nastepny grill tylko pogoda moze zawieźć. na dworze jest bosko, tak zielono i wszystko kwitnie ;) och ach ;] hmm no i tak ogólnie to to wszystko. konkludujac jest b. dobrze tylko jednego brak, ale to się znajdzie, jeszcze nic straconego ;)
+ ;*
2006-04-30 22:50:18
skomentuj (8)
chwilowa amputacja stopy ;] tfu tfu ;p
boje sie...
po prostu sie boje...
że zapomnicie o mnie
przyzwyczaicie sie do tego,
że nigdzie nie moge teraz chodzic
z nikim sie ustawic
spedzac piatkowego wieczoru w klubie
i sobotniego południa na zakupach.
tesknie za tym
jak to sie skonczy to ja naprawde chce... i czekam
czekam na telefon sms'a dzwonek do drzwi domofonu
jak sie przestawic na tok codziennego uczenia? bo jak narazie to chce ale nie moge. rozleniwiłam sie. 2 tyg robi swoje... a kto wie czy to nie potrwa dłuzej. ehh. wciagnełam sie prawie we wszystkie seriale. historie poznaje na bieżąco.. załosne ;)
muaaa ;*
2006-03-04 00:06:02
skomentuj (9)
:/ help.
ja teraz jestem taka wrażliwa (w negatywnym tego słowa znaczeniu)... boze jak mnie to wkurwia.. ktos mi cos powie od razu płacze*... i nie wiem co mam z tym zrobic. ja tak nie chce! nadal chce byc zimna suka.. ta ktora byłam przez te 16 lat do tej pory...
* należy zauważyć, że jestem wówczas w domu to sobie moge pozwolić na takie zachowanie, bo przy ludziach to bym chyba się opanowała... chyba ;]
A siedze teraz w domu bo mam skręconą nogę w kostce (źle na schodek skoczyłam) ;] i sie spierdoliłam. niech zyje zgrabność ;d poza tym chciałabym ogłosić, że goście u mnie w domu mile widziani.
"miu :+" (; lol ;)
2006-02-20 23:32:13
skomentuj (6)
***